„… jakie ich młodzieży chowanie”

Drukuj

“Czy bić dzieci czy nie bić?” Pytał Krzysztof Materna w parodystycznym programie publicystycznym “Tętno pulsu”. Wojciech Mann odpowiedział bez zastanowienia: “Sprawa jest jasna. Bić. Ręką, przedmiotem twardym, linką, smyczą, pasem od spodni, łańcuszkiem.” [1]. To miało być w założeniu parodią. Niestety, dla niektórych Polaków nią nie jest. Niestety, część Polskich dzieci żyje wychowywana przez osoby, dla których rady psychologa ze skeczu wydają się rozsądne.

bicieskrycie

“Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie” zauważył kiedyś kanclerz Jan Zamoyski. Z wyników, które przedstawiamy na podstawie badań Rzecznika Praw Dziecka wynika, że ponad połowa polskich dzieci jest chowana w domach, gdzie rozwiązywanie problemów wychowawczych przemocą (bo nie oszukujmy się, klapsy to przemoc) jest akceptowalne [2]. Co szóste dziecko dostało lanie. To wszystko mimo tego, że wiemy nie od dziś, że kary fizyczne są szkodliwe dla dziecka i nie spełniają funkcji wychowawczej o czym pisaliśmy już zresztą wcześniej [3].

Dzieci wychowywane klapsami są mniej posłuszne i bardziej stawiają się rodzicom. To odwrotnie niż w zamierzeniu dających klapsy rodziców. Stosowanie kar cielesnych, nawet w postaci klapsa, jest też związane z problemami psychologicznymi w późniejszym życiu i z tendencją do preferowania rozwiązań siłowych w wychowaniu własnych dzieci. Pozytywnym akcentem badania jest to, że przyzwolenie na kary cielesne i ich stosowanie maleje stabilnie od 2008. Coraz mniej osób myśli też, że brak kar cielesnych oznacza przyzwolenie na wszystko czego dziecko chce jak w tzw. wychowaniu bezstresowym. Ale zostało jeszcze sporo do zrobienia jeżeli chcemy dobić do poziomu krajów gdzie dawanie klapsa dziecku jest jednoznacznie krytykowane przez osoby postronne i może się wiązać z interwencją policji. Coraz mniej osób myśli też, że brak kar cielesnych oznacza przyzwolenie na wszystko czego dziecko chce jak w tzw. wychowaniu bezstresowym.

Rodzice nie chcą, w przeważającej większości, świadomie krzywdzić swoich dzieci ale niewiedza, niezrozumienie tego jaką krzywdę mogą wyrządzić kary cielesne, powoduje, że wciąż zbyt wiele dzieci jest narażonych na szkodliwe metody wychowawcze. Rachunek tej ignorancji zapłacą zarówno te dzieci jak i przyszłe pokolenia. To dobrze, że problem się zmniejsza ale dopóki jakakolwiek rodzic w Polsce uważa, że wykorzystywanie siły fizycznej do wychowywania dziecka to dobry pomysł – zostaje sporo do zrobienia.

#neuropapolska
/n/

[1] https://www.youtube.com/watch?v=O71wYzQM_ig
[2] http://brpd.gov.pl/sites/default/files/przemoc_w_wychowaniu_raport_2017_0.pdf
[3] https://www.facebook.com/neuropa/posts/884822131663331

Czytaj również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>